środa, 13 kwietnia 2011

Kartka na I Komunię Nicole

Moja pierwsza (i nie ostatnia) kopertówka, nie jest perfekcyjna, ale jak na pierwszy raz to nie jest źle mam nadzieję :) Pakowanie prezentów (praca) skończyło się tylko na tym, że umiem zapakować prezent i nic po za tym, tym samym dziękuję Pani, która zabrała mnie na 3 dni darmowego kursu a potem kazała czekać miesiąc na decyzję odnośnie pracy, co skończyło się tym, że sama musiałam do niej dzwonić... Pracodawcy z tym kraju chyba nie mają wiele kultury, ale to nic, szukam dalej :)

Tymczasem kartka Komunijna :)
Papiery: Ślubna Tęcza 01 i 03 dostępna tutaj:
http://www.scrappasja.pl/index.php?p1768,papier-jednostronny-30-5x30-5-slubna-tecza-3
i tutaj:
http://www.scrappasja.pl/index.php?p1766,papier-jednostronny-30-5x30-5-slubna-tecza-1
Swoją drogą śliiiiczne papiery, bardzo polecam :)
Dodatki: Pearl Maker by WACO dostępny tu: http://swiatpasji.pl/sklep/pearl_maker-k506-0--.html (ja swój zakupiłam w empiku)
Kwiaty kupione w księgarni WHSmith, nie znalazłam ich na stronie :(
Wstążka i koronka nawet nie pamiętam skąd... :)





Chyba trochę kiczowata :D

sobota, 12 marca 2011

Uff czyli mój pierwszy kurs

Miałam wrócić a wyszło jak wyszło - poszukiwania pracy mnie jednak przeciążyły, ale są tego dobre skutki bo być może od poniedziałku zacznę pracę na... pakowaniu prezentów :) Rzadko komu udaje się robić w pracy to co po części lubi. Jedynie czego się obawiam to zapamiętanie cen wszystkiego i obsługa kasy fiskalnej i ogólnie te sprawy, bo sama obsługa klientów nie jest taka straszna... :) Byłam przez ostatnie 3 dni na szkoleniu i nauczyłam się wielu fajnych rzeczy, jak np pakowanie prezentów z zakładką :) Które zamierzam pokazać krok po kroku :D Od razu przepraszam za mój nieszczęsny lakier do paznokci... oraz za używanie gazety ale (co może być dziwne) nie mam papieru do pakowania w domu, a ciągle ćwiczę na gazetach bo ich nie szkoda. Moje pakowanie nie jest jeszcze aż tak super idealne, bo to kwestia wprawy. Gdy przyszło mi zapakować pierwszy prezent to w ogóle zapomniałam o zakładach ze stresu... ;)
Tak więc kurs:

1. Oto co będzie potrzebne: taśma dwustronna, taśma zwykła (ale możecie używać też dwustronnej, jeśli nie macie zwykłej, ogólnie zwykła jest po to, żeby sobie trochę pomóc), nożyczki, papier opakunkowy/gazeta (na zdjęciu brak) oraz sam prezent, ja ćwiczyłam na filmie :)




2. Układamy prezent tak, aby na krótszych bokach starczyło papieru i na dłuższych - identycznie jak w przypadku zwykłego pakowania :)


3. Zawijamy :) Ja tu akurat odwróciłam żeby każdy wiedział o co chodzi. Żeby sobie pomóc końcówkę papieru zawijamy tak jakby pod film (na zdjęciu widać to odwrócone do góry nogami) - wtedy papier nie będzie się nam odwijał, w przypadku książki możemy zawinąć pod okładkę, możemy też sobie lekko podkleić taśmą jeśli nie zniszczy to papieru :)


4. Tak wygląda podwinięte pod film:
5. Teraz przykładamy papier aby upewnić się czy starczy, jeśli jest go za dużo ucinamy, na zdjęciu jest ok - można uciąć ale ja wole zostawić troszkę więcej zawsze.

6. Odwijamy papier z przymiarki (ten górny) i robimy zakładki. Zaczynamy od robienia trójkąta, jednak nie może on być taki jak na zdjęciu bo wtedy wyjdzie nam brzydko:

7. Musi on być trochę bardziej podłużny:

8. Jeśli ładnie wygląda po przymiarce to zaginamy i jeszcze raz sprawdzamy czy wszystko jest ok:

Trójkąt jest idealny :)

9. Teraz wybieramy sobie jeden punkt, ja go zaznaczyłam na żółto, jednak nie ma potrzeby zaznaczania go kolorem, wystarczy przytrzymać palcem :) Najważniejsze jest to, że pod punktem musi znajdować się prezent, nie powietrze, jeśli wiecie o co mi chodzi :)

10. Odwijamy i robimy drugi trójkąt. Też musi być podłużny (aczkolwiek staramy się aby był jak największy):

11. Ładnie zaginamy: 12. I robimy właściwą zakładkę, która polega na robieniu zwykłego wachlarza, jaki robi się będąc dzieckiem w upalne dni (w sumie ja go robię do dziś :D). Musimy jednak pamiętam aby był on w miarę równoległy :)






Do góry i w dół, do góry i w dół... ogólnie 2/3 zakładki to norma, może być nawet 20 jak ktoś chce, mogą być większe/mniejsze... wg upodobań :) Na końcu wszystko warto podkleić zwykłą taśmą, żeby było wygodnie kleić.

13. Teraz podklejamy taśmą dwustronną. Ja jej wiele nie dałam bo nie ukrywam, że trochę mi jej szkoda, ale jest to w miarę wystarczająca ilość, taśmę wystarczy dać tylko na górnych brzegach :)

14. Mała przymiarka:


15. I przykleejamy:

16. Teraz w przypadku pakowania jednej rzeczy - prezent odwaramy na drugą stronę. Jeśli pakujemy dwie - radzę zostawić w spokoju bo mogą się poprzesuwać i poniszczyć opakowanie i siebie nawzajem :)


Zanim zaczeniym zawijać - czasem boki mogą być za długie - wtedy przycinamy :) W przypadku pakowania ubrać które zazwyczaj są miekkie i płaskie - boki zrobimy tak samo, ale na końcu zawijamy jeszcze bardziej pod spód prezentu :)

I gotowy efekt: równoległe zakładki i skośne (wtedy przy robieniu zakładek zawijamy bardziej je pod skos)


Do takich prezentów rzadko kiedy potrzebna jest kokardka bo same zakładki są ozdobą :) Takie pakowanie polecam zwłaszcza do gładkich papierów lub marszczonych :)

Powodzenia :) Mam nadzieję, że przyda się na święta :)

niedziela, 16 stycznia 2011

Wracam :)

Po długiej przerwie spowodowanej wieloma sprawami (choroba, Święta...) wracam do tworzenia kartek :) Moim pierwszym wyzwaniem w tym roku były zaproszenia Komunijne, które mi się niezwykle ciężko tworzyło bo materiał jakim jest gaza jest dosyć... trudny do rozgryzienia :D Ale dałam radę, jako tako :) Brakowało mi też materiałów bo starałam się aby zaproszenia były w miarę nie drogie, ale zrobiłam co mogłam aby było jak najlepiej :)


Zamierzam też brać udział w kilku wyzwaniach :) I uporczywie szukam pracy w Krakowie... ciężko, ciężko... moim plusem chyba jest to, że z każdej dziedziny wiem po trochę i staram się zawsze być na bieżąco, no i nie zależy mi na wysokich zarobkach, po prostu nie chcę ciągle siedzieć w domu, bo mimo że mam sporo czasu dla siebie i dla swojego hobby to brakuje mi świeżego powietrza :D (zwłaszcza, że mam okno tak uszczelnione, że nie da się go otworzyć...)
Miłego dnia :)
A i nadrobię Wasze wszystkie cudowne prace!

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Wyniki Candy

Dziś kończy się moje małe candy. Oto przebieg losowania:
(losowało moje kochanie więc jak coś to łapcie jego a nie mnie :D)


A zwycięzcą jest...




YogurtLady z bloga http://yogurtowo.blogspot.com/ :)
Gratuluję!

Proszę o adres na malutka1991@gmail.com :)

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie :)
Jutro nadrobię wszelkie zaległości komentarzowe bo jestem troszkę w tyle ze względu na brak dostępu do internetu :)

środa, 1 grudnia 2010

Zima, zima, zima....

Jeszcze 6 dni temu w Krakowie słońce świeciło a tu już tyle śniegu...Długo zimy nie było i jak przyszła to raz a dobrze... życie :)
Aczkolwiek ja z domu się nie ruszam bo zapomniałam zabrać z Tarnowa zimowych butów (czyt. nieprzemakalnych kozaczorów na mega śnieg) no i co wyjdę z mieszkania to mam wodę w bucie. Ahh...

Za 5 dni kończy się moje candy :D Tylko 8 chętnych póki co ale wg mnie jak na początek bloga to i tak bardzo dobry wynik :) Niestety mam też złą wiadomość... nie wiem czy na zdjęciu widać, ale były tam... kurczę mam to na końcu języka i mi wyleciało jak to się nazywa... to co się patyczkiem do lodów przykleja :D Więc właśnie nie mogę tego nigdzie teraz znaleźć i mam mały problem :( Nie mam pojęcia gdzie to dałam, bo wszystkie inne rzeczy schowałam do woreczka a tego nie ma :( ALE w zamian za to dołączę coś innego :) Jak wspomniałam to candy nie jest duże bo wielu rzeczy nie posiadam... jest kilka arkuszy papieru, trochę wstążki, cekiny, ćwieki.... i dołączę jeszcze kilka silikonowych stempelków i... jeszcze coś ;) Mam nadzieję, że się spodoba :)

Miłego dnia wszystkim życzę!!!
A i jeszcze zmieniłam wystrój bloga, żeby pasował do tego śniegu za oknem :)

I przypominam o candy, można się jeszcze zgłaszczać!

czwartek, 25 listopada 2010

Snieg zaczyna padać...

Teoretycznie bo w Krakowie za oknem to słońce świeci... ale ciepła nie ma. Typowa listopadowa pogoda :) Im dłużej tak zostanie tym lepiej :D chociaż pewnie nie długo :(


Wracając do świąt :) Przedstawiam kilka kartek na BN, nie są jakieś zwymyślane - proste karteczki dla rodziny :)
Zdjęcia są tragicznej jakość bo robiłam je późnym popołudniem jak już było ciemno i musiałam użyć sztucznego światła. Niestety w moim mieszkaniu jest traagiczne światło dzienne gdyż na około mam drzewa a za drzewami bloki i ogólnie ciemno jak w...
No to kartki :)

Z bombką:


Z Mikołajem:




Z gwiazdeczką:




I z prezentem :)

Jak widać używam tylko papierów z serii Jolly Happy Christmas, które bardzo Wam polecam bo można z nich zarówno stworzyć kartkę na poważnie, ale także taką z przymrużeniem oka ;)
Zakupiłam je na http://www.artystyczny.com.pl/ i bardzo polecam ten sklep, takiej szybkiej przesyłki to jeszcze nigdy nie miałam :D

Biorę też udział w kilku nowych candy, na prawo linki :)

sobota, 20 listopada 2010

Candy

Biorę udział w candy w Galerii Papieru :) i przypominam także o swoim małym candy! (notka niżej :))

Galeria Papieru






Pokazuję też jedną karteluchę z okazji narodzin dziecka ;)

Następnym razem pokażę moje świąteczne wypociny ;)